Komisja Śledcza do zbadania prawidłowości i legalności działań organów i instytucji publicznych wobec podmiotów wchodzących w skład Grupy Amber Gold

22
Maj
2018

Posted by nawiejskiej

Posted in Komisje Sejmowe

0 Comments

19 marca 2018

Komisja Śledcza do zbadania prawidłowości i legalności działań organów i instytucji publicznych wobec podmiotów wchodzących w skład Grupy Amber Gold /SKAG/ ponownie przesłuchała Dariusza Różyckiego, byłego prokuratora okręgowego w Gdańsku, wezwanego w celu złożenia zeznań w toczącym się postępowaniu zmierzającym do zbadania prawidłowości i legalności działań organów i instytucji publicznych wobec podmiotów wchodzących w skład Grupy Amber Gold.
Odpowiadając na pytania przewodniczącej Komisji – poseł Małgorzaty Wassermann (PiS), świadek zeznał, że decyzja o przejęciu przez Prokuraturę Okręgową w Gdańsku od Prokuratury Rejonowej Gdańsk-Wrzeszcz w Gdańsku sprawy Amber Gold zapadła po rozmowie świadka z ówczesnym dyrektorem gdańskiej delegatury ABW – Adamem Gruszką.
Świadek nie pamięta, kto podjął decyzję o wyznaczeniu prokurator Anny Gurskiej jako referenta tej sprawy z ramienia Prokuratury Okręgowej w Gdańsku. W ocenie świadka mógł to być naczelnik Wydziału do Spraw Przestępczości Gospodarczej – Marek Siemczonek.
Świadek zeznał, że nie miał informacji o tym, że w sprawie Amber Gold jako wsparcie prokuratorskiego śledztwa ABW prowadzi działalność operacyjną. Świadek stwierdził, że nie wydawał funkcjonariuszom ABW zakazu prowadzenia działań operacyjnych dotyczących wątków pobocznych w sprawie Amber Gold.
Odpowiadając na pytania posła Tomasza Rzymkowskiego (Kukiz15), świadek zeznał, że nie wie, dlaczego dopiero w lipcu 2012 r. złożono wniosek o zastosowanie podsłuchu procesowego w stosunku do Marcina i Katarzyny P. Świadek nie wiedział również, jak długo trwało przekazanie wniosku w tej sprawie do właściwego sądu oraz czy termin ten odbiegał od normy.
Świadek zeznał, że pomimo iż w dniu 15 sierpnia 2012 r. przebywał na urlopie wypoczynkowym, to najprawdopodobniej uczestniczył w tym terminie w spotkaniu, które odbyło się w Prokuraturze Apelacyjnej w Gdańsku, a w którym brali również udział funkcjonariusze ABW. Tematem spotkania były kwestie postawienia zarzutów karnych byłemu prezesowi Amber Gold – Marcinowi P. oraz złożenia do odpowiedniego sądu wniosku o jego tymczasowe aresztowanie. Świadek nie pamięta, na podstawie jakich materiałów i akt forsował opinię, by nie stawiać zarzutów Marcinowi P. i nie występować z wnioskiem o jego tymczasowe aresztowanie.
Odpowiadając na pytania posła Jarosława Krajewskiego (PiS), świadek zeznał, że nie wie nic na temat zarzutów korupcyjnych, jakie miałyby ciążyć na prokuratorach Prokuratury Okręgowej w Gdańsku w związku z realizacją przez nich obowiązków służbowych.
W ocenie świadka podległa mu jednostka zajmowała się sprawą dotyczącą korupcji urzędników magistratu gdańskiego. Nie pamięta jednak szczegółów tej sprawy.
Świadek nie pamięta również rozmowy z ówczesnym dyrektorem delegatury gdańskiej ABW na temat zabezpieczenia komputera i innych elektronicznych nośników danych należących do Michała Tuska. Nie pamięta także, kto podejmował decyzję o wyłączeniu tego wątku z prowadzonego śledztwa.

Komisja ponowne przesłuchała Ireneusza Tomaszewskiego, byłego prokuratora apelacyjnego w Gdańsku, wezwanego w celu złożenia zeznań w toczącym się postępowaniu zmierzającym do zbadania prawidłowości i legalności działań organów i instytucji publicznych wobec podmiotów wchodzących w skład Grupy Amber Gold.
Odpowiadając na pytania przewodniczącej Komisji – poseł Małgorzaty Wassermann (PiS), świadek zeznał, że był zainteresowany tym, aby sprawa Amber Gold została przejęta przez Prokuraturę Okręgową w Gdańsku ze względu na fakt, iż zgodnie z ówcześnie obowiązującymi przepisami, świadek zyskiwałby w ten sposób prawo bezpośredniego sprawowania nadzoru nad toczącym się śledztwem.
Świadek nie miał wiedział nic na temat wsparcia operacyjnego, jakiego w sprawie Amber Gold udzielali prokuraturze funkcjonariusze ABW. W toku prowadzenia nadzoru nad sprawą Amber Gold świadek kontaktował się z kierownictwem gdańskiej delegatury ABW, organizując w siedzibie podległej sobie jednostki narady i spotkania. Świadek nie posiada informacji na temat rzekomych poleceń, jakie funkcjonariusze ABW mieli otrzymywać od gdańskich prokuratorów odnośnie do sposobu prowadzenia sprawy operacyjnej Amber Gold i jej poszczególnych wątków.
Świadek zeznał, że to z jego inicjatywy w dniu 15 sierpnia 2012 r. odbyło się spotkanie z funkcjonariuszami ABW w siedzibie Prokuratury Apelacyjnej w Gdańsku. Nie pamięta jednak, aby podczas tego spotkania doszło do ostrej wymiany zdań pomiędzy prokuratorami a funkcjonariuszami. W ocenie świadka wnioski funkcjonariuszy ABW były zasadne i należało postawić zarzuty Marcinowi P. i skierować do sądu wniosek o jego tymczasowe aresztowanie.
Odpowiadając na pytania posła Stanisława Pięty (PiS), świadek zeznał, że nie wie, dlaczego nie przesłuchano w charakterze świadka Michała Tuska. W ocenie świadka Michał Tusk raczej nie łączy się z głównym wątkiem sprawy Amber Gold prowadzonej w Prokuraturze Okręgowej w Gdańsku.