List marszałka Sejmu w związku z 98. rocznicą bitwy pod Zadwórzem k. Lwowa

21
Sierpień
2018

Posted by nawiejskiej

Posted in Na Wiejskiej

0 Comments

 „Zadwórze zasłynęło jako najbardziej dramatyczny epizod walk o Lwów w czasie wojny polsko-bolszewickiej w 1920 roku. Bitwa, podczas której polska młodzież pod dowództwem kpt. Bolesława Zajączkowskiego stoczyła heroiczny bój z przeważającymi siłami sowieckimi 1. Armii Konnej Siemiona Budionnego przeszła do historii, jako „Polskie Termopile”, a mała stacja kolejowa Zadwórze stała się symbolem bohaterstwa” – napisał w liście skierowanym do uczestników uroczystości Marek Kuchciński.

Wydarzeniu po raz pierwszy w dziejach powojennej Polski nadano charakter państwowy. Obchody zgromadziły m.in. przedstawicieli polskich i ukraińskich władz, weteranów II wojny światowej, działaczy opozycji antykomunistycznej, a także żołnierzy WP, harcerzy oraz Polaków ze Lwowa i okolic. „Mimo miażdżącej przewagi wroga, ciągłego ostrzału artylerii i broni maszynowej, śmiertelny bój trwał aż jedenaście godzin. Otoczeni przez wroga polscy żołnierze nie poddali się nawet wtedy, kiedy zabrakło amunicji. Zdziesiątkowani, walczyli do końca na kolby i  bagnety. Opór Polaków pozwolił pozostałym oddziałom na bezpieczne wycofanie się i przygotowanie pozycji obronnych pod Lwowem, zapisując się w księdze chwały oręża polskiego. Z uznaniem myślę o wszystkich, którzy przyczynili się do zorganizowania na terenie Ukrainy uroczystości, upamiętniającej ten heroiczny bój” – podkreślił w korespondencji Marszałek Sejmu.

Podczas uroczystości na żołnierskim cmentarzu w Zadwórzu k. Lwowa umieszczono tablicę pamiątkową z napisem „Orlętom poległym w dniu 17 sierpnia 1920 roku w walkach o całość ziem kresowych”. Bohaterów z batalionu kpt. Bolesława Zajączkowskiego uczczono Apelem Pamięci i salwą honorową, złożono też kwiaty. – Marszałek Józef Piłsudski, ojciec naszej niepodległości i wódz naczelny w starciu z bolszewikami w 1920 roku powiedział, że naród, który traci pamięć przestaje być narodem, a staje się tylko zbiorowiskiem ludzi tymczasowo zajmującym dane terytorium. Nasza obecność dziś w Zadwórzu wskazuje, że chcemy być narodem, a nie tylko zbiorowiskiem, bo pamiętamy. Bo pamiętamy o wydarzeniach, które rozegrały się tutaj 98 lat temu – powiedział szef Urzędu ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych Jan Józef Kasprzyk, który przewodził polskiej delegacji na Ukrainę. Szef Urzędu ds. Kombatantów przypomniał też, że wojna 1920 roku była wspólnym braterstwem broni Polaków i Ukraińców. – To był ten wielki wspaniały sojusz marszałka Józefa Piłsudskiego i Semena Petlury, którzy razem rozumieli czym jest bolszewicka Rosja i ramię w ramię walczyli z bolszewikami – dodał Kasprzyk.

Do Zadwórza przybyli również Polacy, którzy opiekują się tutejszą nekropolią. Byli to przedstawiciele Towarzystwa Opieki nad Grobami Wojskowymi, które zostało uhonorowane przez szefa Urzędu ds. Kombatantów medalem „Pro Patria” za kultywowanie pamięci o walce o niepodległość Polski. Towarzystwo było też współorganizatorem uroczystości w Zadwórzu.

Bitwa pod Zadwórzem, która rozegrała się ponad 30 km na wschód od Lwowa, była w 1920 r. jednym z najważniejszych i najdramatyczniejszych starć w wojnie polsko-bolszewickiej. W dramatycznej walce, która – gdy zabrakło Polakom amunicji – toczyła się na bagnety i szable, poległo 318 młodych lwowian – niemal wszyscy żołnierze polskiego batalionu. Przeszła do historii jako polskie Termopile. Ich walka stała się symbolem poświęcenia życia dla ojczyzny.