Prezydent podkreślił, że wszystkie państwa UE powinny być traktowane jednakowo w procesie decydowania o przyszłości Europy

21
Listopad
2017

Posted by nawiejskiej

Posted in Na Wiejskiej

0 Comments

Andrzej Duda mówił w Atenach, że tworzenie podziałów w Unii Europejskiej osłabi ją. Według niego rozwiązaniem wartym rozważenia jest włączenie do debaty nad przyszłością UE parlamentów narodowych.

Prezydenci Polski Andrzej Duda i Grecji Prokopis Pawlopulos uczestniczyli w Atenach w otwarciu wystawy poświęconej polskiemu i greckiemu bohaterowi z czasów drugiej wojny światowej Jerzemu Iwanowowi-Szajnowiczowi. Bohater wystawy, urodzony w Warszawie, w czasie II wojny światowej prowadził działalność wywiadowczą i był zaangażowany w grecki ruch oporu.

Prezydent RP mówiąc o przyszłości UE stwierdził, że powodzenie europejskiego projektu wymaga upodmiotowienia głosu obywateli w debacie na ten temat. – Rozwiązaniem w moim przekonaniu wartym co najmniej poważnej dyskusji, jest pomysł mocniejszego włączenia do tej debaty parlamentów narodowych, które stanowią polityczną reprezentację społeczeństwa i mają jego silną legitymizację z racji wyłonionego w wyborach wielopartyjnego pluralizmu. (…) Europa to przede wszystkim jej obywatele, nie instytucje, ale zwykli ludzie. Niestety dzisiaj wielu obywateli nie ma poczucia sprawczości w polityce. Zbyt często ich głos jest dezawuowany ze względów ideologicznych i wykluczany z debaty publicznej pod zarzutem populizmu – powiedział. – W konsekwencji takiego podejścia, nasze demokracje oraz rządy nie spełniają swojej podstawowej funkcji – realizacji zadań, które są ważne dla obywateli – dodał.

Duda zapewniał również, że Polska konsekwentnie broni prawa wszystkich państw członkowskich do równego traktowania w procesie decydowania o przyszłości Europy. Zaznaczył też, że nie ma wątpliwości, iż – zgoda na tworzenie wewnętrznych hierarchii i podziałów w Unii, doprowadzi ostatecznie do jej osłabienia. Co więcej, wbrew pomysłodawcom, różnicowanie członków Unii nie rozwiązuje żadnego problemu – mówił. Ponieważ – owe projekty są motywowane egoizmem krajowym, nie zaś wspólnotową solidarnością – stwierdził polski prezydent. – Gdyby było inaczej, już dawno odrzucono by na przykład projekt, zagrażający bezpieczeństwu energetycznemu części państw członkowskich. Nie na tym polega przecież lojalna współpraca, o której mówią europejskie traktaty – dodał.

Według Dudy – zjednoczona Europa tylko wtedy będzie silna, jeśli zdoła obronić cztery jedności: instytucji europejskich, prawa wspólnotowego, europejskiego rynku i budżetu w zakresie wspólnej polityki.