Wiceszef KE poinformował, że podpisanie ustawy o ustroju sądów uzasadnia procedurę o naruszenie praworządności

27
Lipiec
2017

Posted by nawiejskiej

Posted in Na Wiejskiej

0 Comments

Frans Timmermans powiedział, że podpisanie przez prezydenta ustawy dotyczącej sądów powszechnych uzasadnia uruchomienie procedury o naruszenie praworządności w momencie publikacji tych przepisów. Jednocześnie podkreślił, że polskie sądy tak jak wymiar sprawiedliwości w innych krajach UE, muszą być niezależne i niezawisłe.   

 Timmermans powiedział, że Komisja przeanalizowała cztery ustawy dotyczące polskiego sądownictwa: ustawę o Sądzie Najwyższym, Krajowej Radzie Sądownictwa, ustroju sądów powszechnych i ustawę o Krajowej Szkole Sądownictwa i Prokuratury. Po analizie tych ustaw komisarze doszli do wniosku, że będą one miały bardzo poważny negatywny wpływ na niezawisłość polskiego wymiaru sprawiedliwości i zwiększą zagrożenie systemowe dla praworządności w Polsce.

Timmermans poinformował, że KE skierowała do polskich władz prośbę, żeby wstrzymały prace nad ustawami i rozpoczęły dialog, ale nie przyniosło to rezultatu.  – Cieszymy się jednak z faktu, że prezydent Duda ogłosił decyzję w sprawie zawetowania dwóch z czterech ustaw. Niemniej fakt, że dwie ustawy zostały podpisane i że są kontynuowane prace nad pozostałymi dwoma, oznacza, że musimy zdecydowanie przedstawić nasze wątpliwości. Jest to zawarte w naszym zaleceniu – tłumaczył.

Wiceszef KE przypomniał zalecenia skierowane do władz w Warszawie. – Najwyższy czas, by przywrócić niezależność Trybunału Konstytucyjnego oraz wycofać przepisy reformujące sądownictwo bądź dostosować je do Konstytucji RP oraz europejskich standardów w zakresie niezależności sądownictwa. Gdy dochodzi do naruszenia prawa Unii, polskie sądy, podobnie jak sądy innych państw członkowskich, mają za zadanie zapewnić skuteczny środek ochrony prawnej. W takiej sytuacji działają one w charakterze „sędziów Unii” i muszą stosować się do wymogu niezależności sądów i niezawisłości sędziów zgodnie z traktatem oraz kartą praw podstawowych UE – mówił.

Timmermans dodał, że KE ma także zastrzeżenia do wieku emerytalnego sędziów, który nie jest jednakowy dla kobiet i mężczyzn. – To jest naruszenie art. 157 traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej i dyrektywy z 2000 r. ws. równouprawnienia. Komisja Europejska uważa też, że uprawnienie ministra sprawiedliwości, by przedłużać mandat sędziów, którzy osiągnęli wiek emerytalny lub jego uprawnienia, by mianować przewodniczących sądów, byłoby naruszeniem niezawisłości sądów – powiedział. Jednocześnie podkreślił, że byłoby to nie  zgodne z przepisami Karty Praw Podstawowych i Traktatu o Unii Europejskiej.

Timmermans powiedział, że KE będzie teraz czekała na reakcję polskich władz. – Cały czas jesteśmy otwarci na dialog z polskimi władzami – zadeklarował.

Wiceszef KE zaznaczył, że Polska, jak każdy unijny kraj, ma prawo przeprowadzania reformy wymiaru sprawiedliwości – Musi jednak zadbać, by reformy te były zgodne zarówno z polską konstytucją, jak i traktatami, które Polska podpisała i ratyfikowała. Komisja zajmuje stanowisko w tej sprawie dlatego, że uważa, iż propozycje polskich władz nie są zgodne z konstytucją, przede wszystkim zaś z traktatami podpisanymi i ratyfikowanymi przez polskie władze – tłumaczył. – Pragnę podkreślić, że nie mamy żadnych zastrzeżeń do przeprowadzania reformy systemu sądownictwa, która jest być może konieczna. Nie nam to oceniać. Jest to decyzja leżąca w gestii polskiego parlamentu i rządu. Ale reformy te muszą się odbywać w ramach, i z pełnym poszanowaniem, konstytucji oraz zobowiązań wynikających z traktatów międzynarodowych, takich jak Traktat o Unii Europejskiej – podkreślił Timmermans.