Według Gasiuk-Pihowicz, obecnie jest niszczona niezależność wymiaru sprawiedliwości

07
Marzec
2018

Posted by nawiejskiej

Posted in Na Wiejskiej

0 Comments

Posłanka Nowoczesnej odnosząc się do wyboru sędziów członków Krajowej Rady Sądownictwa zwróciła uwagę na powiązania kandydatów z ministrem sprawiedliwości oraz utajnienie list poparcia dla nich.    

Kamila Gasiuk-Pihowicz stwierdziła, że – Po politycznym skoku na Krajową Radę Sądownictwa polskie sądy będą jak armia, w której generałów w sztabie zastąpią szeregowcy, i to w dodatku szeregowcy, którzy będą trzymani na politycznej smyczy. Doniesienia medialne o nowej Krajowej Radzie Sądownictwa przypominają kronikę towarzyską pana Zbigniewa Ziobry. Kiedyś o wyborze do KRS-u decydowały kompetencje, a dzisiaj z doniesień medialnych wynika, że decydują znajomości i koneksje w ministerstwie – mówiła.

 – Szanowny Panie Ministrze! Rozumiem, że będzie pan miał świetnych kumpli w Krajowej Radzie Sądownictwa, ale dlaczego kosztem bezprawnie niszczonej niezależności wymiaru sprawiedliwości? – pytała posłanka Nowoczesnej. – Nawet listy poparcia dla waszych kandydatów pozostają tajne, tylko nie wiemy, kto się kogo wstydzi, czy kandydaci wstydzą się tego, kto ich poparł, czy ci, którzy popierają, wstydzą się tego, kogo popierają – dodała.

 – Wysoka Izbo, my nie chcemy politycznych nominatów w Krajowej Radzie Sądownictwa. Nie chcemy ani nominatów Zbigniewa Ziobry, ani tego, by kiedykolwiek w Krajowej Radzie Sądownictwa znaleźli się przedstawiciele jakichkolwiek partii, czy to Nowoczesnej, czy PO, czy PSL-u. (…) Tak jak w 1968 r. po antysemickiej nagonce mieliśmy do czynienia z marcowymi docentami, czyli osobami, które możemy scharakteryzować jako biernych, miernych, ale wiernych partii, tak teraz po upolitycznieniu KRS-u będziemy mieli do czynienia z marcowymi sędziami, czyli tymi wszystkimi, którzy karierę lub awans będą zawdzięczać właśnie upolitycznionej Krajowej Radzie Sądownictwa – powiedziała Gasiuk-Pihowicz.