Zdaniem Łapińskiego ustawa o IPN ma na celu obronę dobrego imienia Polski

29
Styczeń
2018

Posted by nawiejskiej

Posted in Na Wiejskiej

0 Comments

Rzecznik prezydenta w Radiu RMF podkreślił, że Polska ma prawo do obrony własnego dobrego imienia oraz pociągnięcia do odpowiedzialności prawnej osób, które propagują kłamstwo o polskich obozach koncentracyjnych.

Krzysztof Łapiński komentując w Radiu RMF protesty przedstawicieli Izraela dotyczące ubiegłotygodniowej nowelizacji ustawy o IPN stwierdził, że – Skoro Izrael, państwo suwerenne, ma prawo do tego, by karać osoby, które negują holocaust, które negują istnienie komór gazowych w Auschwitz czy innych obozach (…), to Polska, jako suwerenne państwo, ma prawo wpisać do swojego prawodawstwa karanie za kłamstwo o polskich obozach koncentracyjnych, bo takich obozów nie było – powiedział.

Rzecznik prezydenta zauważył, że aktualnie w Izraelu trwa kampania wyborcza i – być może ta sprawa została wyciągnięta na użytek kampanii wyborczej. (…) My musimy stanowczo, ale rozsądnie bronić swojego prawa, aby nie kłamano w przestrzeni publicznej o polskich obozach koncentracyjnych – podkreślił.

Według niego, polsko-izraelski spór o nowelizację ustawy o IPN powinien zostać wyjaśniony – w sposób, w jaki wyjaśnia się między sojusznikami, poprzez rozmowy.

W piątek Sejm przyjął nowelizację ustawy o IPN, zgodnie z którą każdy, kto publicznie i wbrew faktom przypisuje polskiemu narodowi lub państwu polskiemu odpowiedzialność lub współodpowiedzialność za zbrodnie popełnione przez III Rzeszę Niemiecką lub inne zbrodnie przeciwko ludzkości, pokojowi i zbrodnie wojenne – będzie podlegał karze grzywny lub pozbawienia wolności do lat trzech. Taka sama kara grozi za „rażące pomniejszanie odpowiedzialności rzeczywistych sprawców tych zbrodni”.

Nowe przepisy krytycznie oceniły władze Izraela, m.in. premier Benjamin Netanjahu i ambasador Izraela w Polsce Anna Azari, która zaapelowała o zmianę w tej nowelizacji. Tłumaczyła, że  – Izrael traktuje ją jak możliwość kary za świadectwo ocalałych z Zagłady. Konsekwencją decyzji Sejmu RP było wezwanie zastępcy ambasadora RP w Tel Awiwie do izraelskiego MSZ, w celu wyrażenia sprzeciwu wobec sformułowań zawartych w ustawie o IPN. „Zwłaszcza termin przyjęcia, w przeddzień Międzynarodowego Dnia Pamięci o Ofiarach Holokaustu, był zadziwiający i niefortunny” – napisało izraelskie MSZ.