Zdaniem Ujazdowskiego, zachowanie PiS podczas ostatniego szczytu UE to upartyjnienie polityki zagranicznej

14
Marzec
2017

Posted by nawiejskiej

Posted in Na Wiejskiej

0 Comments

Kazimierz Ujazdowski, europoseł niezrzeszony, w radiowej Trójce skrytykował zachowanie gabinetu Beaty Szydło w sprawie wyboru Donalda Tuska na drugą kadencję przewodniczącego Rady Europejskiej. Jednocześnie zadeklarował, że będzie wspierał rząd, kiedy toczy spory w Brukseli dotyczące ważnych spraw : polityki imigracyjnej, bezpieczeństwa Europy czy sankcji wobec Rosji.

 

– Za niedawne wydarzenia w Brukseli nie ponoszą odpowiedzialności wyłącznie ministrowie, ale ścisłe kierownictwo PiS i sam prezes Kaczyński, bo tak tę rzecz ustawił. Trudno o tym mówić w słowach letnich, bo to nie ma nic wspólnego z ambicją narodową. Jeszcze ten dodatkowy fałsz – przedstawia się nam to jako wyraz podmiotowości, asertywności, patriotyzmu. To nie ma nic wspólnego ze szkołą patriotyzmu polskiego – zaznaczył Ujazdowski.

– Polityka wymaga czegoś więcej niż emocjonalności dziecięcej. Ja będę wspierać rząd, zresztą zawsze to czyniłem, gdy toczy spory w Brukseli w sprawach istotnych – polityki imigracyjnej, bezpieczeństwa Europy, sankcji wobec Rosji – wtedy trzeba okazywać asertywność, ale proszę zauważyć, że w tych wszystkich sprawach asertywność była okazywana na poziomie znacznie mniejszej temperatury – mówił gość Trójki.

– Było jasne, że przywódcy będą  decydować o kontynuacja misji Donalda Tuska. Nikt nie chciał otwierać puli, poza tymi reprezentantami Starej Europy, którzy liczyli na to, że Tuskowi powinie się noga i funkcja przejdzie w ręce cudzoziemca z pewnością bardzo dalekiego od polskiej wrażliwości, więc jaki wzgląd racjonalny przemawiał za tą operacją? – zastanawiał się europoseł. – Ta strategia jest klasycznym przykładem upartyjnienia polityki zagranicznej – stwierdził.