Zyski z budowy jednolitego rynku cyfrowego mogą wynieść 415 mld euro rocznie

03
Styczeń
2018

Posted by nawiejskiej

Posted in Na Wiejskiej

0 Comments

W Brukseli trwają prace nad gigantycznym projektem budowy jednolitego rynku cyfrowego (JRC). Według Komisji Europejskiej ten liczący pół miliarda ludzi rynek może przynieść korzyści wielkości ponad 415 mld euro rocznie. Ministerstwo Cyfryzacji aktywnie uczestniczy w tym procesie.

– Cyfrowa Europa się rozpędza, a Polska nadaje jej tempo. To szansa zarówno dla nas jako kraju, tworzącego nowoczesną gospodarkę, ale też dla Europy jako projektu politycznego. Cyfryzacja zbliża – stwierdził Krzysztof Szubert, wiceminister cyfryzacji.

W marcu ubiegłego roku Krzysztof Szubert został koordynatorem prac nad spójną międzynarodową polityką JRC. Jako Pełnomocnik Rządu ds. Jednolitego Rynku Cyfrowego współpracuje z kilkoma resortami, które zajmują się tą tematyką i reprezentuje rząd tam, gdzie omawiana jest tematyka cyfrowa. – To oczywiście nie tylko UE, nie zapominajmy o różnych forach ONZ, OECD – wszędzie tam mówi się np. o danych nieosobowych. Nie może nas tam nie być, ponieważ dane to szansa rozwojowa Polski na miarę ropy – mówi minister.

Od grudnia 2016 roku MC prowadzi kampanię na rzecz swobodnego przepływu takich danych. To jeden z najważniejszych projektów międzynarodowych resortu. Za zaangażowaniem rządu w ten obszar zdecydowała tak szybko rosnąca ilość danych przemysłowych, która zmienia rzeczywistość gospodarczą. Modele rozwoju gospodarek, oparte dotychczas o geopolitykę i zasoby naturalne zaczynają bazować na wytwarzaniu i przetwarzaniu danych przemysłowych. Tworzy się data-economy – dane stają się najważniejszym surowcem przyszłości, który wymaga szybkiego wprowadzenia nowej, zliberalizowanej polityki. Rozwój zaawansowanych technologii automatyki, robotyki, rozwiązań chmurowych, e-zdrowia, łączności 5G, Internetu rzeczy, transportu autonomicznego i sztucznej inteligencji będzie od niej zależał.

– Dobra polityka cyfrowa wymaga szerokich sojuszy i obecności tam, gdzie wcześniej nas nie było. Jednolity rynek to wspólny wysiłek państw. Zyska na tym każdy pod warunkiem, że stworzymy go szybko. Chodzi nie tylko o rynek wewnętrzny, ale też stworzenie przewagi konkurencyjnej w grze globalnej – podkreślił Szubert.

Z najnowszego raportu, przygotowanego na zlecenie MC wynika, że dostęp oraz odpowiednia analiza i wykorzystanie danych wpływają na produktywności polskiej gospodarki już w ponad 48% i w 46% na PKB UE.

Budowanie jednolitego rynku cyfrowego będzie głównym obszarem międzynarodowego zainteresowanie MC w najbliższym czasie. Jest to jednak zagadnienie bardzo szerokie. – Batalia o zakaz lokalizacji danych jeszcze się nie skończyła, a już musimy myśleć o dalszych krokach, których dobra polityka wobec danych – także globalna – wymaga. Musimy wzmacniać Grupę Wyszehradzką, której zdanie w sprawach cyfrowych jest języczkiem uwagi w procesie decyzyjnym UE. Tak czy inaczej, zależy nam na silnej i niepodzielnej Unii. Sprawy cyfrowe to dobre narzędzie, aby to osiągnąć – stwierdził Szubert.